Muzyka i Taniec
W sobotni wieczór w każdym większym brazylijskim mieście mamy do wyboru najrozmaitsze propozycje muzyczne. Można wystukiwać sztućcami rytm samby w tanim barze, poruszać biodrami przy dźwiękach fono, ćwiczyć skomplikowane kroki w sali tanecznej (gallera), porozmawiać przy choro na mandoliny i skrzypce, a nawet dać się opętać brazylijskiemu techno-rockowi. W klubach nocnych usłyszymy jazz, melancholijne portugalskie fado albo brazylijskie sentymentalne piosenki o nieodwzajemnionej miłości. Proste i nostalgiczne duplas sertanejas (śpiewane w duecie piosenki z regionów sertao; brazylijskie country) podobają się każdemu. Nagrania jednej z takich grup, Millionario e José Rico. sprzedają się znakomicie nawet w Chinach. Gdy w 1998 r. zmarł 36-letni Leonardo, młodszy członek duetu Leandro i Leonardo, w całym kraju zapanowała żałoba, a jedna z młodych wielbicielek zespołu popełniła samobójstwo. Znaleziono ją otrutą przy odtwarzaczu CD, ustawionym tak. by bez przerwy szedł znany przebój grupy, Pense ew mim (Myśl o mnie).
Pod koniec lat 80. cały kraj ogarnęło szaleństwo lambady, brazylijskiej wersji przytulanych tańców latynoskich, którym towarzyszą intensywne ruchy bioder. Kiedy ta część ciała przyzwyczaiła się już do nowego ruchu (zupełnie innego niż w dynamicznej sambie), Brazylijczycy zaczęli się uczyć salsy i merengue.